Forum Ermodgal
rpg
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Historia Ermodgalu Delediusza

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ermodgal Strona Główna -> Miasto Uwl / Biblioteka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Łowca smoków
Administrator



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1256
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:36, 20 Lip 2011    Temat postu: Historia Ermodgalu Delediusza

Historia Ermodgalu

Na początku powiem ,że zadałem sobie wiele trudu ,aby sporządzić w miarę jak najwiarygodniejszą historię naszego kontynentu , lata poświęciłem w miejskich i tajnych bibliotekach przeszukując księgi , listy czy fragmenty opisów . Wiele podróżowałem penetrując ruiny dawnych zamków rycerstwa ,a także zasięgałem wielu informacji od potomków świadków tych wydarzeń . Delediusz , historyk i pisarz .

Historia ludzi w Ermodgalu rozpoczyna się ponad tysiąc lat temu . Kiedy to z nieznanych przyczyn , wielki generał królewskiego rycerstwa Parciviuz wraz z swymi oddziałami odważnych i walecznych rycerzy statkami przemierzają morze ,aż docierają w końcu do nieznanego kontynentu , dzikiego , porośniętego zewsząd lasem . Poza rycerstwem w flocie znajdywali się także osadnicy , co mieli zasiedlić nowe tereny . Mimo tego ,że kontynent nie wyglądał na dobre miejsce do zamieszkania , Parciviuz rozkazał opuścić łodzie i zejść na ląd . Tak też uczynili jego rycerze ,a nie byli to byle jacy ludzie . Rycerze owi , byli to królewscy wojownicy , latami szkoleni do walk ,nie znający strachu , zwani także paladynami , prócz orężem wielu z nich częściowo potrafiło posługiwać się magią . Parciviuz miał ich pod komendą koło dwóch tysięcy .
Zaczęto przemierzać kontynent i szybko okazało się ,że ludzie nie będą tu pierwszymi mieszkańcami i bynajmniej nie chodziło o dzikie zwierzęta zamieszkujące te tereny ,a o rasę inteligentną , posiadającą własną kulturę ,prowadzącą własne rzemiosło , postawą i dwunożnym chodem przypominającą ludzi , lecz znacznie wyższą wzrostem , potężniejszą budową , szerszą piersią godną barbarzyńcy i rozwiniętą muskulaturą , byli to orkowie dzierżący topory o żelaznych ostrzach i skórzanych zbrojach . Z takimi oto przeciwnikami przyszło walczyć pierwszym ludziom na tym dzikim kontynencie .
Chociaż rycerzy było wielu , będących świetnie wyszkolonych to zdobywanie terenów było bardzo powolne ,bowiem orków było znacznie więcej wpierw atakowali setkami w otwartych bitwach , potem zastawiali pułapki wśród lasów ,pomiędzy drzewami , czaili się ,a następnie otaczali oddziały rycerstwa . Ciężkie to były chwile , lecz Parciviuz wciąż rozkazywał poruszać się do przodu wgłąb kontynentu . W walkach ginęło wielu rycerzy i znacznie więcej orków . W końcu dotarto na żyzne tereny ,odsłonięte od lasów ,znajdujące się w centrum lewej części kontynentu , czyli okolice dzisiejszego miasta Uwl . Wtedy tereny te były porośnięte przez łąki . Straty w ludziach wynosiły około pięciuset rycerzy . Postanowiono wybudować pierwszą fortyfikację mającą na celu chronić ludzi przed tymi dzikimi bestiami nazywanymi orkami . Forteca z początku przypominała obóz ,następnie osadę , aż w końcu po latach przeobraziła się w miasto . Wtedy też nadano mu nazwę od imienia pierwszego ludzkiego władcy Ermodgalu nazwę Parciviuzald .
Także wtedy po raz pierwszy prócz drewna pochodzącego z okolicznych lasów wykorzystano kamień znaleziony przy rozlewiskach rzeki płynącej z samych gór i prawdopodobnie z tamtąd też znoszącej ogromne głazy zatrzymujące się kiedy prąd rzeki zwalniał . Kamieniem tym wpierw otoczono miasto tworząc prawdziwy i solidny mur obronny , następnie zaczęto wznosić fortyfikacje i choć większość domów pozostawało drewnianych to koszary , wieże i całe górne miasto w całości zamieszkiwane przez rycerstwo zbudowane było z kamienia . Miasto mogło w spokoju się rozwijać ,bowiem ataki orków się skończyły . Tak też było przez dwa lata . Lecz pewnego razu mieszkańcy miasta usłyszeli z dala bębny i tętent setek ,albo i tysięcy nóg uderzających w spokojnym marszu o ziemię . Chwilę później zaczęto zwoływać rycerstwo . Było to w lecie o ciepłym poranku przy prawie bezchmurnym niebie . Kiedy wspięto się na mury i wieże , a także z okien domostw górnego miasta i koszar rozciągał się widok setek uzbrojonych orków , maszerujących przez szeroką polankę otoczoną lasem w kierunku miasta . Rycerze powchodzili na mury i napięli kusze chwilę później wypuścili pierwszą salwę , setki orków padło na ziemię ,reszta ruszyła szaleńczym biegiem ku murom miasta . Okazało się jednak , że ich broń nie jest zdolna do przebicia żelaznej bramy . Wystrzelono kolejną salwę i następną , setki orków padało , aż w końcu grupka najbardziej uzbrojonych trzymająca olbrzymi pień drzewa natarła na bramę uderzając w nią pniem z rozbiegu , olbrzymie ,żelazne kraty wgięły się mocno , lecz nie puściły . W tym czasie wystrzelono kolejną salwę ,lecz nie powstrzymała ona uzbrojonych orków od kolejnego natarcia na bramę , tym razem brama puściła , nim jednak pierwsza fala orków uderzyła na miasto wystrzelono następną salwę bełtów , przez co większa część orków już zginęła nim przeszła przez bramy miasta . Reszta jednak natarła na szereg ustawionych i gotowych do walki rycerzy . Bitwa rozegrana była bardzo szybko , nim się spostrzeżono około dwustu orków szykowało się do odwrotu , kiedy znalazły się poza murami miasta ,zaczęto ostrzał z kusz . W ten sposób może 80 orków znalazło schronienie wśród drzew lasu . Tego samego dnia także oszacowano straty zarówno po jednej jak i drugiej stronie . W śród rycerzy zginęło stu ludzi , wśród orków co przedostali się przez mury zginęło dwustu wojowników , poza murami ponad 700 orków .
Parciviuz wykorzystał zwycięstwo i już kilka dni później wystawił wielką wyprawę , mającą na celu poszerzenie terenów . Wyprawa kroczyła lasem rozgramiając grupy i obozy orków jeden po drugim . Ze zdobytych terenów karczowano las ,osuszano teren i przeznaczano go na budowę .
Orkowie więcej już nie odważyli się atakować miasta , bynajmniej przez wiele następnych lat .
Rycerstwo wykorzystało ten czas spokoju i w miejscu wykarczowanych lasów powstawały wsie , otaczające główne miasto Parciviuzald , czyniąc z niej twierdzę nie do zdobycia . W samym mieście powiększono mury ,rozbudowano bramę , ufortyfikowano górne miasto i powiększono ilość wieży strzelniczych . Miasto rozkwitało w rozwoju , wkrótce rozniosła się wieść po morzach ,że można zamieszkać na nowym kontynencie , tysiące ludzi przemierzało ogromne odległości ,aby zamieszkać na nowych terenach . Jednak niebawem okazało się ,że nie jest to takie łatwe , pomimo tego ,że orkowie nie stanowili już otwartego zagrożenia , niespotykanie silne i ogromnych wielkości ,dzikie bestie utrudniały przemieszczanie się ludności . Dla tego też utworzono grupy strażnicze złożone z rycerzy , mających za zadanie ochraniać ludność przed potworami w drodze z nadbrzeża do miasta czy wsi otaczających Parcivuzald .
W ten sposób mijały kolejne lata , ludność przybywała , a miejsca na zamieszkania było coraz mniej .
Wówczas 45 letni Parciviuz miał kolejny zamysł , chciał wybudować więcej miast po czym także otoczyć je wsiami , dzięki czemu jeszcze więcej ludzi by mogło zamieszkać na kontynencie .
Ponownie przygotowano wyprawę , gdzie tym razem wzięło w niej udział niemal całe rycerstwo , około 1200 świetnie uzbrojonych i wyszkolonych paladynów , ruszyło przemierzając połacie leśne , zdobywając nowe tereny . Po kilku drobnych walkach , niemal cała zachodnia część kontynentu została podbita od zachodniego wybrzeża po góry chmurzyste , od południa po północ .
Ominięte zostały jedynie bagna ze względu na zbyt dużą wilgotność gleby ,a także pustynie i stepy ze względu na jałową żyzność .
Kiedy ta część kontynentu dostała się całkowicie pod władzę rycerstwa , wreszcie można było rozpocząć budowę .
Na zachodnich krańcach lasów przed podnóżami gór , niedaleko rzeki wybudowano twierdzę Fearusothariuath , co w dzisiejszym języku znaczy twierdza w lesie .
W między czasie miasto i okoliczne wsie w Parciviuzald się zapełniło ludźmi , wydrążono szlaki dla karawan między nadbrzeżem ,a miastem , a także wybudowano port nad rzeką , gdzie wraz z prądem transportowane były towary z miasta na zachód . Rozwinął się także handel , nie tylko pomiędzy miastem ,okolicznymi wsiami i portem ,lecz nawet między kontynentami . Na kontynent ,jaki nazwano ,a raczej przejęto nazwę od plemion człekopodobnych ras zamieszkałych tu przed ludźmi , Ermodgalem . Z poza nowego kontynentu ,drogą morską zwożono najnowsze dzieła techniki i cywilizacji , zwierzęta hodowlane czy transportowe jak na przykład konie czy bawoły .
W tym też czasie po długich latach wypraw i walk , Parciviuz powrócił do pierwszego miasta Parciviuzaldu , niedługo potem władza została przekazana jego synowi kontynuującego zamysł pierwszego władcy rycerstwa w Ermodgalu . Forteca Fearusothariuath zaczęła się powoli zmieniać w miasto , a następnie i ją zaczęto otaczać wsiami , wydrążono kolejne szlaki handlowe i dla osadników . Po między miastem Perciviuzald ,a Fearusothariuath powstało kolejne miasto o nazwie Kainauatlua , co w dzisiejszym języku oznacza orkowy obóz . Po kilku następnych latach wspięto się nawet na góry chmurzyste i tam także założono miasto o nazwie Tharpefakaiunat uhasobgi , co znaczy miasto w górach . W następnych latach każde z wyżej wymienionych miast zaczęto fortyfikować ,obwarowywać , otaczać murem i wioskami , tworzono nowe szlaki handlowe i dla osadników , często przemieszczano towar z wschodu na zachód rzeką . Wreszcie sprowadzono do każdego z miast ludzi , działo się to około 800 lat temu . Lasy były nadal karczowane , szlaków było coraz więcej , a wszelkie bestie ukrywały się głęboko w lesie , bojąc się wyjść na spotkanie z człowiekiem .
Zakon rycerski trzymał władzę nad zachodnią częścią Ermodgalu , a władcą byli potomkowie Parciviuza . Zaczęto nakładać podatki z biegiem lat coraz większe , Po jakimś czasie ,a było to 780 lat temu z racji także rosnącego niezadowolenia wśród mieszkańców wsi i miast , zaczęła powstawać nowa gildia , gildia piratów i bandytów byli to ludzie nie zamierzający zgadzać się i żyć według zasad ustanowionych przez rycerstwo , byli to także złodzieje i morderce ,a także zwykli rozrabiacy , chcący uniknąć kary zakonu . Gildia była nieuchwytna dla strażników miejskich bowiem dostawała pomoc w razie potrzeby od miejscowych rzemieślników czy na wioskach ,gdzie ludzie w ten sposób odpłacali rycerstwu za wysokie podatki . Kiedy i to nie pomagało ,sami zaczęli przechodzić do gildii , co rosła w siłę powoli . Po kilku latach bandyci zaczęli atakować niewielkie oddziały rycerstwa , napadać na handlarzy i osadników , piraci natomiast zajęli rzekę i nadbrzeże uniemożliwiając handel . Szczególna bitwa rozegrała się około 700 lat temu kiedy to około 150 bandytów zaatakowało i rozgromiło 50 rycerzy . Wydarzenie te zmieniło dzieje ludności w Ermodgalu , podatki nieco obniżono , za to wybudowano centra rozrywki , gdzie głównym była wielka arena , a prócz codziennych walk gladiatorów , raz na dwa lata organizowane były wielkie zawody , gdzie spotykali się najznamienitsi wojownicy z całego Ermodgalu i tam też walczyli o zwycięstwo i główną nagrodę turnieju w postaci złota .
Oczywiście też zajęto się gildią piratów i bandytów , przeżywającą ciężki okres . Bowiem ogromna część zachodniej części Ermodgalu była usłana teraz szlakami , wioskami i miastami , a także obozami i bardziej ufortyfikowanymi wioskami , wszędzie znajdywali się i trzymali władzę paladyni , na dodatek gildia straciła poparcie ludności wiejskiej , ponieważ podatki zostały zmniejszone ,a wszelkie szkody zapomniane , dzięki centrom rozrywki . Po roku czasu ślad po gildii piratów i bandytów zaginął , mówiło się ,że zostali wyłapani przez rycerstwo i spędzają teraz czas w lochach miejskich , ale były też pogłoski ,że ukrywają się w pobliskich lasach lub też kanałach w miastach . W każdym bądż razie ataki na paladynów ustały . Ponownie zapanował ład i porządek , na nowo zaczęto sprowadzać mieszkańców zasiedlających nowe wsie i miasta . Zaczęto też wyróżniać wśród nowo rekrutowanych zakonników rangi podstawowe . Najlepszą byli oczywiście paladyni , trochę gorszą rycerze , a najgorszą z zakonu była ranga strażnik miejski , oczywiście każda z tych rang dzieliła się na szereg mniejszych , jakie pozostały po dziś dzień .
410 lat temu , na kontynent przybyła grupka magów , a dwa tygodnie później rozpoczęto budowę klasztoru magów na górze Itasiea , co znaczyło po prostu góra magów . W okresie tym do Ermodgalu zaczęli przybywać także najlepsi wojownicy w poszukiwaniu przygód , większość czasu poświęcali na tłuczeniu się na arenach w poszukiwaniu sławy , czy też szwendając się po lasach w poszukiwaniu dzikich bestii , nieznanych i niespotykanych gdzie indziej .
Pomimo złotego okresu było wielu ludzi jakim mimo wszystko nie podobała się władza zakonu rycerskiego , dla tego też postanowiono mniej więcej w centrum zachodniej części kontynentu wybudować niezależne miasto , miasto Uwl , było to około 370 lat temu . Wybudowano je na zachód od miasta Parciviuzald i na zachód od klasztoru magów na górze Itasiea .
Mimo tego ,że miasto powstawało powoli dzięki współpracy wieśniaków i mieszczan jakim zależało uwolnić się od władzy zakonu , to znajdywało się w nim wszystko co potrzebne było do normalnego ,spokojnego miejskiego życia , nawet postarano się ,aby jedna z odnóg głównej rzeki przepływała przez jego centrum . Budowa miasta postępowała , zaczęto niedługo potem otaczać je sporej wysokości murem i tworzyć fortyfikacje . Im bliżej centrum miasta tym znajdywało się tam więcej wież strzelniczych ,a domy były coraz bardziej budowane z cegły i kamienia ,niźli z drewna . Miasto zaczęło przyjmować imponujące rozmiary , aż zakończono je , gdzie wielkością przerastało wszelkie inne miasta prócz pierwszego na kontynencie Parciviuzalda . Następnie wzorując się na miastach zakonnych , zaczęto otaczać je wioskami . I chociaż cała ta budowa była w niesmak zakonowi , to rycerstwo nie miało wyjścia ,chcąc uniknąć buntu , musieli pozwolić na budowę ,chociaż sami nie przyłożyli palca do powstania miasta Uwl . Miasto to stało się także nową siedzibą gildii piratów i bandytów , a raczej jego kanały . Po powstaniu miasta napięcie zmalało ,a powstała rozluźniająca atmosfera sprzyjała rozrostowi ludności i rozrywek . Rynek kwitł od różnorodności towarów , areny huczały od bitew . Sporządzono także nową gildię , gildię najemników , gdzie wstępowali jedynie wprawieni w bojach wojownicy , jakim można było zlecić zadanie za odpowiednią sumę złota ,a było to około 170 lat temu .
Tak więc życie w Ermodgalu przebiegało spokojnie ,wszędzie panował dostatek i tak też było przez wiele lat , aż do wydarzeń nastąpionych 107 lat temu ,które całkowicie odmieniły los ludzi na tym kontynencie . Bowiem w tym też czasie pojawił się ,nie wiadomo skąd , ogromnej postury wojownik ,którego twarz znajdywała się pod straszliwym , demonicznym hełmie . Wojownik ów przybrany był w grubą zbroję i dzierżył ogromny miecz w dłoni , świadom swej niezwykłej siły zapragnął władzy na kontynencie , zgłosił się z tym do paladynów , żądając natychmiastowego oddania władzy nad Ermodgalem . Jak nie trudno się domyślić nie tylko otrzymał przeczącą odpowiedź ,ale także został przez nich wyśmiany . Nieznany wojownik wpadł w wściekłość , wyszedł z zamku Parciviuzald , a kiedy był za murami podobno krzyknął donośnym głosem ,że zniszczy wszelkie miasta na tym kontynencie , a kiedy tu wróci , znaczyć będzie ,że to zostało jako ostatnie i przyjdzie je zniszczyć . Oczywiście pomimo strasznego wyglądu nieznanego wojownika , nie spodziewano się ,aby mógł być w stanie wyrządzić większe szkody , dla tego też zwyczajnie zlekceważono jego wypowiedź i szybko o nim zapomniano do czasu kiedy to około pół roku później w Ermodgalu rozniosła się straszliwa wieść o tym ,że miasto Tharpefakaiunat uhasobgi , czyli po prostu miasto w górach oraz okoliczne wsie położone w niższych pasmach gór chmurzystych , zostały doszczętnie zrujnowane ,lecz nie przez złowrogą armię ,a samotnego wojownika ,posługującego się niezwykłą ,straszliwą siłą . Nie czekano długo kiedy dotarły kolejne wieści o splądrowanych wsiach i warowniach , wszelki opór kończył się niepowodzeniem . Kolejne miasto Kainauatlua ,czyli orkowy obóz i okoliczne wsie zostały zniszczone . Aż wojownik poszedł pod Fearusothariuath , jedną z najpotężniejszych twierdz w Ermodglau , tam też , kiedy rozgromił i zniszczył wsie , wkroczył do miasta . Rycerze ustawiwszy się wcześniej na murach oddali salwę z kusz , lecz bełty nie czyniły mu ran ,a wręcz odbijały się od jego zbroi . Kiedy wojownik podszedł pod mury , pięścią począł w niej trzaskać tak ,że robiło się coraz to większe wgniecenie , a mur zaczął pękać , zaledwie po kilku uderzeniach solidny mur runął , a wojownik wkroczył do miasta . 200 paladynów wyposażonych w miecze ruszyło ku niemu , lecz wojownik mimo swej wielkości okazywał się być znacznie zręczniejszy , mało kto był w stanie go trafić pomimo ,że atakowali wszyscy naraz . Miecze paladynów nie były w stanie przebić zbroi napastnika , a ten zdawało się ,że ma tyle siły ,że się wogóle nie męczy . Wojownik szybko i bez większych trudów rozprawił się z paladynami , następnie zniszczył miasto . Nie długo później ,kiedy wszelkie miasta w Ermodgalu i wszelkie wsie i warownie zostały zniszczone , kroczył w kierunku miasta Uwl , ostatniego miasta , przed Parciviuzalde , jakie miało być zniszczone jako ostatnie .
Strach padł na mieszkańców Ermodgalu ostatnia szansa pozostawała w rękach legendarnych wojowników , najwaleczniejszych z pośród wszystkich ludzi na kontynencie , posiadających magiczne przedmioty zdobyte w wielu ciężkich wyprawach i walkach , dodające im jeszcze większej waleczności i siły . Najlepszy z nich Kyhat , postanowił zmierzyć się z napastnikiem w uczciwym pojedynku sam na sam ,a nieznany wojownik przyjął wyzwanie . Walka rozpoczęła się , Kyhat zaatakował dużo wyższego przeciwnika od siebie , lecz wojownik uchylił się przed ciosem , odwrócił się i kontratakował mieczem biorąc zamach , lecz tym razem Kyhat się uchylił i odskoczył . Następnie wycelował mieczem w głowę tajemniczego wojownika , lecz aby do niej sięgnąć musiał skoczyć , tak więc zrobił rozbieg i tuż przed samym napastnikiem wzbił się w górę robiąc cięcie miecza na głowę złego , lecz wojownik z łatwością uniknął ciosu , po czym zadał tak szybkie cięcie ,że ledwie można było dostrzec ruch , Kyhat padł na ziemię rażony ciosem miecza , lecz cały czas żył , za to jego zbroja została rozcięta . Zły wojownik podszedł do niego i zbliżył ostrze miecza do twarzy ,leżącego Kyhata , zamiast jednak zadać kolejny cios , ten darował mu podobno za odwagę . W każdym bądź razie ,Kyhat wiedząc ,że nie może pokonać wojownika odszedł z pola bitwy i ślad po nim zaginął . Na wieść o szybkiej przegranej Kyhata , reszta legendarnych wojowników po prostu uciekła . Zdawało się ,że już nic nie uratuje miasta Uwl , dla tego też wszelcy mieszkańcy zaczęli się pakować i wypływać statkami , podobnie uczynili także magowie , ludność opuszczała Ermodgal . Dwa dni po pokonaniu Kyhata , nieznany wojownik zjawił się pod murami miasta Uwl , rozbił je i wkroczył bez większego oporu do miasta , nim jednak zabrał się za jego rozwalanie , drogę zastąpiła mu dziwna postać przybrana w ciemno granatowy płaszcz , delikatnie falujący pod wpływem wiatru , twarz tej postaci była okryta przez głęboki kaptur . Zły roześmiał się na ten widok , zbliżył się do postaci i zaczęli o czymś rozmawiać , chwilę później zły zajął pozycję do walki , a tajemnicza postać zawołała coś i chwilę później dosłownie znikąd zjawiło się kilka postaci z zarzuconymi kapturami na głowach i okrytych płaszczami , z tym ,że można było wyróżnić wśród nich dwie grupy jedną posiadającą podobnie jak ta niezwykła postać , ciemno granatowe płaszcze ,a na nie nałożone pancerze także tego samego koloru , druga znów grupa przybrana była w ciemnozielone płaszcze . Wszyscy rzucili się na złego zajmując jego uwagę ,a w tym samym czasie , postać jaka wpierw rozmawiała ze złym ,atakowała go teraz długim mieczem , tnąc po jego zbroi . Walka trwała tak pewien czas ,aż niezwykła postać zaczęła zadawać złemu rany , chwilę potem , zły wojownik zrzucił z siebie resztę napastników i uciekł nie wiadomo do kąd , lecz sądzi się ,że do tego samego miejsca skąd przybył .
Tajemnicza postać zamieniła kilka słów do swoich kamratów a chwilę później , także zniknęła po zwycięstwie , lecz kilku w zielonych płaszczach zostało . Zostali oni i pomogli odbudować miasto Uwl i okoliczne wsie mieszkańcom tym ,co zdecydowali się pozostać w Ermodgalu . Od tamtej pory zaczęto ich nazywać strażnikami ładu .
Chociaż pytano ich , nie chcieli wyjawić kim była postać , dzięki jakiej udało im się pokonać złego wojownika . Kiedy odbudowano miasto Uwl i okoliczne wsie , strażnicy ładu , wyznaczyli strażników miejskich , mających za zadanie pilnować porządku w mieście , a sami zaczęli gdzieś znikać .
Sytuację tą wykorzystała oczywiście gildia piratów i bandytów ,która wyłoniła się nagle jakby z pod ziemi . Gildia ta szybko rosła w siłę , gdyż znacznie osłabieni rycerze nie mieli już sił do walki z kolejnym przeciwnikiem . Niedługo potem , gildia bandytów i piratów zajęła dzielnice północną miasta Uwl , a także zdobyła tereny na północ od miasta ,aż do wielkiej rzeki , przez co mieli w swej garści jeden z głównych szlaków handlowych , a także szybką drogę do morza , gdzie piraci bogacili się na łupach z kradzieży innych statków .
Natomiast bandyci nareszcie mieli swoje własne tereny , gdzie mogli robić co chcą i żyć wedle uznania .
Takie życie przyciągało nie tylko złodziei i morderców , ale także zwykłych obywateli jakim nie żyło się najlepiej według zasad ustanowionych przez zakon , lub takich co po prostu chcieli być całkowicie wolni . Tak więc ludność ponownie zasiedliła gildie piratów i bandytów .
Zakon rycerski zamknął się w swej twierdzy Parciviuzald i nie rzadko kiedy rycerze opuszczają swe miasto .
Natomiast świetną robotę w mieście Uwl odegrali strażnicy miejscy doprowadzając je do porządku i chroniąc je przez napadami bandytów , poza tą jedną dzielnicą , gdzie tylko rozrabiaka może wejść i wyjść bez żadnego szwanku .
Ostatnimi czasy wydawać by się mogło ,że takie rzeczy jak odbudowanie miasta Uwl , czy powrót mieszkańców do Ermodgalu zwiastują kolejne lata pokoju , lecz tak nie było .
Ruiny miasta Tharpefakaiunat Uhasobgi , położonego w górach , zostały zajęte przez barbarzyńców mieszkających w górach, około 80 lat temu , stamtąd co jakiś czas dzicy barbarzyńcy schodzą ,aby plądrować okoliczne wioski ,aż po dziś dzień .
Także nowym niepokojem stał się niewielki atak orków na miasto , gdzie jednak waleczni mieszkańcy szybko rozgromili napastników , gdzie prócz starych mistrzów , wykonujących dziś rzemiosła ,czy zajmujących się serwowaniem jadła w karczmach , w walce udział wzięło czterech obywateli , okazujących się nie najgorszymi wojami .
Orkowie zwiadowcy zostali przepędzeni , powszechnie uważa się ,że przyczyną ich ataku był głód , lecz krążą pogłoski , że przez te wszystkie lata , gdzie zakon podupadł ,a orkowie nie mieli wrogów , ponownie stali się liczni , niebawem gotów zaatakować .
Warto także wspomnieć ,że podczas nowej ery jaką zaczęto liczyć od czasu pokonania złego wojownika ,zmieniono także język w Ermodgalu i nie ma się co dziwić , bowiem w starożytnym języku wszelkie słowa były długie ,przez co trudno je się wymawiało i zapisywało , łatwo było się pomylić czy nie poprawnie wymówić jakieś zdanie , tak więc zmiana języka okazała się dobrym pomysłem i przyjęto język z poza kontynentu . Należy także przypomnieć , zresztą co nie trudno zauważyć , że wszelkie ruiny i dawne szlaki zostały porośnięte przez las , jedynymi miastami są Uwl i Parciviuzald . Bestie ponownie szwendają się po lasach . A droga stała się ponownie uciążliwa ,aby przejść z nadbrzeża do miasta Uwl .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Łowca smoków dnia Śro 23:36, 20 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ermodgal Strona Główna -> Miasto Uwl / Biblioteka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin